Brian McClellan, Sins of Empire (2017)

Sins of Empire

A sequel of sorts to the critically acclaimed Powder Mage trilogy, Sins of Empire takes us ten years forward and half a world away from Adro, to the newly created country and nation of Fatrasta. When Taniel Two-Shot more than a decade ago helped the Fatrastans win their independence from the Kez, he fought alongside Old-World Kressians and aboriginal Palos. But now, as the nation of Fatrasta has become increasingly rich and influential, its leaders and Kressian elites have started to mercilessly exploit the weaknesses of Palo. The internal inequalities and segregation policies introduced by Kressians pushed the mutual distrust between the former colonialists from all over the Nine and the aboriginal tribes of Palos toward political unrest and a bloody civil war. And when the empire of Dynize, remaining in self-imposed isolationism for the last four hundred years, comes knocking with a big-ass fleet of war ships and an army bloodied earlier in  a cruel civil war, things get even more dire pretty soon.

Continue reading

Robert Jackson Bennett, City of Stairs (2014)

City of Stairs

Let’s take a tour through the streets of the fabled city of Bulikov, where gods lived, where they created and destroyed, took care of their followers and inevitably issued edicts. Bulikov, city of grand spires and beautiful gardens, shining like an immense jewel of the world. A seat of gods, a place of power, a source of pride – and hubris – for the people dwelling on the Continent.

If you were to walk through the streets of Bulikov now, you wouldn’t see any of the wonders. You’d see a forest of decrepit, half-ruined buildings, hundreds of thousands of stairs ending in the thin air, as if cut by a gigantic scythe, and a sea of poverty, resentment and anger.

Because the gods weren’t omnipotent, omniscient or immortal. They were killed, and with their destruction came the destruction of everything they have ever built. Bulikov is now a gaping wound in social memory, a festering boil waiting to burst at the slightest pressure. And guess what? That pressure is easily applied, from many directions at once.

Continue reading

Brian McClellan, The Powder Mage Trilogy (2013 – 2015)

Powder MageQ: Gunpowder mages… how cool is that?

A: It’s as cool, as it sounds, my friend 😉

Piotrek: Epicka, trzyczęściowa trylogia (co w dzisiejszych czasach wbrew pozorom nie jest oczywiste, z niejednej trylogii zrobiła się wielotomowa saga…), która chyba nie potrzebuje recenzji… wystarczy kilka haseł i zapewnienie, że nie tylko pomysł świetny, ale i wykonanie nie zawodzi.

Stary świat fantasy, gdzie królowie rządzą opierając się na magach, a pospólstwo zna swoje miejsce. Politeistyczna religia, kolejna podpora reżimu, źródła swoje ma w historycznym fakcie, że bogowie kiedyś naprawdę chodzili po ziemi. Wojsko, w którym urodzenie znaczy więcej, niż odwaga i kompetencje. Zdegenerowana arystokracja, której przedsiębiorczy stan trzeci nie chce już utrzymywać.

Zaraz zaraz… coś tu przestaje pasować. Sielski feudalizm typowego fantasy zaczyna przypominać nowożytną Francję. Parę lat przed rewolucją. Stało się to możliwe dzięki zastosowaniu przez autora rewolucyjnego konceptu rewolucji przemysłowej ;).

Dygresja – nie był pierwszy, jasne. Wszystko już było. Nawet Napoleon na smoku. Ale nie w ten sposób.

Tak więc w Adro, małym, ale postępowym królestwie, zaczynają działać potężne siły społeczne, które zderzają się z czymś, czego u nas na swojej drodze nie spotkały – król oprócz gwardii szwajcarskiej ma na swoje zawołanie magów. Magów, którzy potrafią w pojedynkę spopielić brygadę piechoty liniowej, nie tylko demonstację związkowców.

Dygresja – związki zawodowe i rewolucja! Świat McClellana ma swojego Wałęsę, o skromnych początkach, skłonnościach do ciemnych interesów i olbrzymich ambicjach politycznych.

Ok, więc – z jednej strony – awesome!

Continue reading